
W sercu regionu Emilia-Romania, z dala od tłumów oblegających Rzym czy Wenecję, odkrywamy miasto, będące prawdziwym, choć trochę niedocenianym skarbem Włoch. Spokojna Ferrara, przesiąknięta historią, stała się rajem miłośników zabytków i cyklistów. Tu tempo życia zwalnia, pozwalając delektować się każdą chwilą.
Dziedzictwo rodu d’Este: serce renesansu
Aby zrozumieć Ferrarę, trzeba poznać historię rodu d’Este, który przez wieki kształtował jej charakter. To właśnie pod ich mecenatem miasto stało się jednym z najważniejszych ośrodków kultury, sztuki i nauki w renesansowej Europie. Odwiedzamy więc majestatyczny Castello Estense (Zamek Estense), otoczony fosą i tkwiący w samym centrum miasta. Niegdyś był najpotężniejszym symbolem władzy rodu d’Este. Początkowo budowany jako forteca obronna, z czasem został przekształcony w luksusową rezydencję książęcą. Dziś jego komnaty, a nawet dawne więzienia, są otwarte dla zwiedzających, oferując fascynującą podróż w czasie.
Drugie miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić to Palazzo dei Diamanti (Pałac Diamentów). Nazwa tego niezwykłego pałacu pochodzi od jego fasady, pokrytej ponad 8 500 marmurowymi blokami w kształcie diamentów. To arcydzieło architektury renesansowej jest nie tylko piękne z zewnątrz – w jego wnętrzach mieści się dziś prestiżowa galeria sztuki (Pinacoteca Nazionale), w której odbywają się wystawy o międzynarodowej renomie.


Miasto przyszłości: rewolucja urbanistyczna
Ferrara jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO nie tylko za swoje zabytki, ale przede wszystkim za rewolucyjny projekt urbanistyczny znany jako Addizione Erculea. Zlecony przez księcia Ercole I d’Este pod koniec XV wieku, plan ten podwoił powierzchnię miasta i jest uważany za jeden z pierwszych przykładów nowoczesnego planowania miejskiego w Europie.
W przeciwieństwie do ciasnych, krętych uliczek typowych dla średniowiecznych miast, na które też warto się zapuścić, nowa dzielnica Ferrary została zaprojektowana z szerokimi, prostymi alejami, takimi jak Corso Ercole I d’Este. Ten nowatorski układ stworzył miasto bardziej przestronne, logiczne i harmonijne, które do dziś zachwyca swoją spójnością. Całość otaczają niemal nienaruszone mury obronne o długości 9 kilometrów, które dziś służą jako popularny park – idealne miejsce na spacery i przejażdżki rowerowe.

Ferrara: raj cyklistów i dolce vita
W Ferrarze jest dwa razy więcej rowerów aniżeli mieszkańców. To miasto jest niekwestionowaną włoską stolicą cyklistów. Płaski teren i rozległa sieć ścieżek rowerowych sprawiają, że rower jest tu najpopularniejszym środkiem transportu, z którego wszyscy chętnie korzystają bez względu na wiek i płeć. Wszędzie widać też elegancko ubranych Ferrarese, którzy bez pośpiechu przemieszczają się na swoich dwóch kółkach. Miłość do rowerów szybko i nam się udziela. Ruszamy na nich w miasto i do najstarszej historycznej części, gdzie jeździ się po brukowanych uliczkach. Ale jak od średniowiecznego miasta wymagać ścieżek rowerowych! Wydaje się, że wszechobecna rowerowa kultura nadaje Ferrarze wyjątkową atmosferę. Nie odczujemy tu zgiełku wielkich metropolii. Zamiast tego panujący tu klimat relaksu pozwala celebrować proste przyjemności. To esencja włoskiego stylu życia, znanego jako la dolce vita.

Smaki Emilii-Romanii na talerzu
Ferrara to także raj dla smakoszy. Kuchnia regionu Emilia-Romania słynie na całym świecie, a miasto ma swoje własne, unikalne specjały, których trzeba spróbować. Należą do nich „cappellacci di zucca”: delikatne pierożki w kształcie kapeluszy, wypełnione słodkim farszem z dyni, często podawane z masłem szałwiowym i parmezanem. Również „salama da sugo” intensywna w smaku, długo dojrzewająca kiełbasa wieprzowa, podawana na gorąco z purée ziemniaczanym. Ale to raczej danie dla odważnych. Warto też spróbować „coppia ferrarese”, to charakterystyczny chleb o fantazyjnym, skręconym kształcie, chroniony certyfikatem IGP. Jest chrupiący na zewnątrz i miękki w środku – idealny dodatek do lokalnych wędlin i serów. Miłośnicy kulinariów mogą wziąć udział w warsztatach robienia pasty, czy smakowitych pierożków. Przeszliśmy takie szkolenie w Assapora Pasta Fresca na via Garibaldi pod okiem młodej, ale doświadczonej już „pasta maker”.
Ferrara urzekała nas swoją spokojną atmosferą. Z pewnością nie jest miejscem na szybkie zwiedzanie i odhaczanie punktów na liście kolejnych zdobyczy. Najlepiej ją chłonąć powoli spacerując po renesansowych ulicach, jeżdżąc na rowerze po starożytnych murach i delektować się wyśmienitą kuchnią.



