Dziki Zachód znany z filmów. Wielkie metropolie z Nowym Jorkiem, Los Angeles i Chicago na czele też, nawet jeśli nie mieliśmy okazji ich zwiedzić. Szybkie śluby w Las Vegas obrosły już legendą tak jak hollywoodzka fabryka snów. Amerykańskie ikony rozgrzewają do białości, ale czy na pewno znacie Amerykę?
Z książki J.D Vance’a „Elegia dla bidoków” (ang. Hillbilly Elegy) poznacie jej prawdziwą twarz. Powieść wstrząsnęła amerykańskim rynkiem wydawniczym i wywołała burzliwą debatę w mediach. Przez wiele miesięcy nie schodziła z listy bestsellerów New York Times i sprzedała się w Stanach w nakładzie dwóch milionów egzemplarzy. Na jej podstawie ma powstać film w reżyserii Rona Howarda.
„Elegia dla bidoków” to opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w Pasie Rdzy. Napisana z uczuciem pokazuje kryzys kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej i zmierzch wielkich fortun. Autor pisze o swojej rodzinie, sąsiadach i znajomych z dzieciństwa. Nie ocenia ich i nie pogardza nimi, tylko pokazuje ich trudne i pełne wyzwań życiorysy. Sam dorastał w małym miasteczku w południowym Ohio, gdzie miał styczność z wieloma przykładami niesprawiedliwości społecznej prześladującej Amerykę, upadającymi szkołami, rozdartymi rodzinami, epidemią heroiny. Ukończył potem Yale Law School i służył w US Marines.
Amerykańscy czytelnicy, szczególnie ci z Nowego Jorku, Waszyngtonu czy San Francisco, wciąż zszokowani wynikiem ostatnich wyborów prezydenckich, odnaleźli w książce odpowiedź na pytanie, dlaczego Donald Trump został prezydentem i kim są jego wyborcy.
„Elegia dla bidoków” zwiastuje przybycie nowego, uzdolnionego i absolutnie oryginalnego pisarza, a dla wszystkich, których obchodzi to, co naprawdę dzieje się ze Stanami Zjednoczonymi, powinna być lekturą obowiązkową”, napisała Amy Chang, autorka „Bojowej pieśni tygrysicy”, bestsellera New York Times.
Dziki Zachód znany z filmów. Wielkie metropolie z Nowym Jorkiem, Los Angeles i Chicago na czele też, nawet jeśli nie mieliśmy okazji ich zwiedzić. Szybkie śluby w Las Vegas obrosły już legendą tak jak hollywoodzka fabryka snów. Amerykańskie ikony rozgrzewają do białości, ale co wiemy o Ameryce?
„Elegia dla bidoków”, Wydawnictwo Marginesy