Filipiny – Raj na Ziemi
Azja Filipiny Miejsca podróże

Filipiny – Raj na Ziemi

Republika Filipin leży w Azji Południowo-Wschodniej. Tworzy ją archipelag, składający się z 7107 wysp i atoli koralowych, oblany wodami Oceanu Spokojnego, przypomina naszyjnik ze szmaragdów. Dziewicza przyroda, krystalicznie czyste wody, plaże, laguny oraz panujący tu tropikalny klimat, urzekają i przyciągają turystów niczym magnes.

Wyspy odkrył w 1521 r. Ferdynand Magellan i na cześć króla Hiszpanii Filipa nazwał Filipinami. Spośród wszystkich wysp archipelagu tylko 860 jest zamieszkałych. Największe z nich to Luzon, Visayas, Mindanao, Mindoro, Samar, Negros, Palawan, Panay. Na trzech największych wyspach mieszka więcej niż 78 grup etnicznych, posługujących się ponad 150 językami. Językiem narodowym jest filipiński, natomiast powszechnie używany jest język angielski. Populacja kraju znajduje się na 12 miejscu pośród najbardziej zaludnionych państw świata. Filipiny są bardzo zróżnicowane pod względem geograficznym i kulturowym. Filipińczycy to ludzie wyjątkowo mili, przyjaźni i gościnni, otwarci na cudzoziemców. Lubią też świętować. Prawie każdego dnia w roku, w lokalnych społecznościach i miastach odbywają się kolorowe, aromatyczne i ekscytujące fiesty lub festiwale.

Magia egzotycznych wysp

Filipiny położone są w tzw. „Pierścieniu Ognia”, jak określa się nieustabilizowaną, aktywną sejsmicznie, strefę brzeżną Oceanu Spokojnego, związaną m.in. z Rowem Filipińskim, będącą miejscem częstych trzęsień ziemi oraz erupcji wulkanicznych.  Od północy, poprzez Cieśninę Luzon wyspiarskie Filipiny graniczą z Tajwanem, zaś od zachodu poprzez Morze Południowo Chińskie sąsiadują z Wietnamem. Na południowym zachodzie znajduje się Borneo, natomiast na południu Morze Celebes oddziela Filipiny od Indonezji. Na wschodzie, na Morzu Filipińskim położona jest wyspa-państwo Palau. To tutaj znajdują się takie wyspy jak Palawan, Cebu, Boracay, uważane za najpiękniejsze wyspy na świecie.

Palawan - jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, fot. archiwum autora
Palawan – jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, fot. archiwum autora

Boracay – ulubiona wyspa Filipińczyków, w 2012 r. została nazwana przez Magazyn Travel+Leisure Najlepszą Wyspą na Świecie oraz Wyspą Nr. 1 w Azji. Są tu zapierające dech widoki, tropikalny raj i plaże z  białym, drobnym piaskiem. Malutka Boracay ma zaledwie siedem kilometrów długości i mniej niż kilometr szerokości w najwęższym miejscu. Dzień trwa tutaj bardzo długo i panują wyśmienite warunki do uprawiania sportów wodnych.

Bohol – wyspa w kształcie ludzkiego serca, ma swój znak rozpoznawczy. Są nim Czekoladowe Wzgórza, które wyglądają jak ogromne mrowiska. Wiążą się z nimi liczne legendy. Patrząc na nie z daleka, mamy wrażenie, jak byśmy mogli zmieścić je w dłoni. Jest ich w sumie 1268. W porze suchej, kiedy trawy brązowieją, wzgórza wyglądają jak kulki czekoladowych lodów.

Palawan – uznawany jest za jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi. Górzysta wyspa, porośnięta zielonym, tropikalnym lasem,  otoczona pięknymi plażami, rafami koralowymi, oblana wodami turkusowego morza wygląda idealnie, jak na pocztówce. Pełno tutaj jaskiń krasowych a na lądzie dominują obfite odmiany roślin, drzew, ptaków, ssaków, gadów oraz liczne gatunki nietoperzy.  Oprócz niesamowitych widoków, atrakcją Palawanu jest najdłuższa, żeglowna rzeka podziemna Puerto Princesa oraz archipelag Bacuit.

Palawan, fot. Jay Directo AFP
Palawan, fot. Jay Directo AFP

Cebu – jest najgęściej zaludniona spośród wszystkich filipińskich wysp. Słynie  także  z bogatej, dzikiej przyrody oraz wspaniałych plaż. Samo miasto Cebu, będące centrum administracyjnym prowincji jest też pierwszą hiszpańską osadą na Filipinach. W XVI wieku dopłynął tutaj Ferdynand Magellan ze swoją wyprawą. To były czasy nawracania miejscowej ludności na chrześcijaństwo oraz podboju tutejszych ziem przez Hiszpanię. Do dzisiejszego dnia, w małej kapliczce na ulicy noszącej dzisiaj imię sławnego żeglarza stoi ustawiony przez niego krzyż. Miasto słynie z największego festiwalu w kraju – Sinulog, odbywającego się każdego roku w styczniu.  Dziki, kolorowy tłum paradujący ulicami przyciąga imprezowiczów z całych Filipin.

Boracay, fot. Joel Nito AFP
Boracay, fot. Joel Nito AFP

Kraj kontrastów

Swoistą bramą do reszty kraju jest Manila, będąca stolicą Filipin, położona na wyspie Luzon.  Jest kosmopolitycznym i tętniącym życiem megalopolis. Są tu zabytki, muzea, galerie sztuki, centra rozrywkowe. Jednakże tak jak we wszystkich stolicach państw rozwijających się, i tutaj występują kontrasty pomiędzy biedą a bogactwem. W nowoczesnym centrum Manili znajdują się wspaniałe biurowce, nowoczesne hotele, ekskluzywne sklepy, parkują luksusowe samochody, a na obrzeżach stolicy w slumsach mieszka biedota. Tutaj bogaty biznesmen i żebrak spacerują po tej samej ulicy.

Manila, stolica Filipin, fot. Noel Celis/AFP
Manila, stolica Filipin, fot. Noel Celis/AFP
W zdecydowanej większości obywatele Filipin są katolikami (83% społeczeństwa). Przeciętny Filipińczyk jest otwarty na „kulturę zachodu” i nowoczesną cywilizację, dobrze włada językiem angielskim i jest religijny jak typowy mieszkaniec Dalekiego Wschodu.  W prawie 10-milionowej Manili symbole religijne, przedstawiające postać Chrystusa czy Maryi, jak i komercyjne reklamy Mc Donald’s lub bilboardy filmów amerykańskich ze sławnymi aktorami, przeplatają się ze sobą na każdym kroku. Długi pobyt na wyspach Hiszpanów a także Amerykanów, pozostawił wyraźne piętno.

Inny charakter niż stolica ma zabytkowe Vigan. To piękne, stare, hiszpańskie miasto słynące z brukowanych chodników, zabytkowych dorożek i rezydencji. Jest jednym z niewielu miast na Filipinach, pozostałych jeszcze z 16-ego wieku. Wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, okrzyknięte zostało także jednym z 7 Wonder Cities. (Siedem Cudownych Miast).

Vigan, fot. archiwum autora
Vigan, fot. archiwum autora
Poza dużymi skupiskami miejskimi, życie Filipińczyków biegnie jak przed wiekami, w zgodzie z naturą. Mieszkają w wioskach, w maleńkich domkach zbudowanych na lądzie stałym, lub wprost na wodzie, ciężko pracując aby przetrwać i wyżywić swoje liczne rodziny.

Tarasy ryżowe – symbol narodowy

Elementem krajobrazu, który stał się symbolem narodowym są Tarasy ryżowe w Banaue, położone 330 km na północ od Manili, zajmujące powierzchnię 20 tys. ha.  Ułożone obok siebie zajęłyby połowę obwodu kuli ziemskiej. Zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Tarasy ryżowe w Banaue, fot. archiwum autora
Tarasy ryżowe w Banaue, fot. archiwum autora

Dzisiaj eksperci z UNESCO wpisują je także na listę miejsc zagrożonych, a według niektórych ocen połowa słynnych ryżowych tarasów praktycznie już zniknęła. „Niebiańskie Schody” przez tysiąclecie tworzone rękoma plemienia Ifugao, są w niebezpieczeństwie w wyniku wytrzebiania lasów, co w efekcie spowodowało osuwanie gruntu na zboczach i zakłóciło skomplikowany system nawadniania ryżowisk. Tarasy zanikają też dlatego, że pola ryżowe nie są w stanie wyżywić mieszkańców regionu. Brak jest więc następców do kultywowania tradycji. Młode pokolenia uciekają z ziemi przodków w poszukiwaniu pracy i łatwiejszego życia.

JAK DOJECHAĆ

Oczywiście, najlepiej przylecieć samolotem. Nie jest to jednak tani kierunek. Trudno o  promocje lotnicze. Czasami jednak pojawiają się i wtedy cena biletów spada z ponad 3000 PLN do około 1500 PLN. Warto też poczekać na promocję lotów do okolicznych portów lotniczych, takich jak na przykład Hanoi w Wietnamie, Singapuru,  Hong Kongu, Guangzhou (dawny Kanton) w Chinach, Kuala Lumpur w Malezji, czy Bangkoku w Tajlandii. Stąd już jest niedaleko i niedrogo można dostać się do Filipin lokalnymi liniami lotniczymi.

KIEDY JECHAĆ

Podróż na Filipiny będzie udana o każdej porze roku. Jednakże za najlepszy czas na przyjazd tutaj uchodzą miesiące od grudnia do maja, kiedy panuje pora sucha. Wilgotność powietrza wynosi wtedy tylko 70% a w ciągu miesiąca można spodziewać się zaledwie jednego lub dwóch deszczowych dni (ulewne deszcze).

UWAGA NA MONSUNY i PORĘ TAJFUNÓW

Wakacje na Filipinach są wspaniałym przeżyciem, pod warunkiem, że weźmiemy pod uwagę panujące tu warunki pogodowe. Musimy pamiętać o sezonie monsunowym oraz porze tajfunów. – od czerwca do listopada, przy temperaturach około 30°C padają gwałtowne i ulewne deszcze (średnio 13 dni w miesiącu) a wilgotność wzrasta do 90%. W sierpniu, wrześniu i październiku nad Filipiny nadciągają tajfuny.

Post Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Verified by ExactMetrics